18:05:35
teraz juz ide przyszykować kreację
18:05:49
myslałam o jakiejs sukni na kole
18:06:07
na halce i z gorsetem
18:06:17
kupie tez małego pieska do torebki
18:06:26
jako gadżet"
Jak widać na zdjęciach suknia na kole przekroczyła moje możliwości. Przerobiłam za to t-shirt na coś asymetrycznego i dziwnego i uszyłam zawiły komin z sukienki z lumpka.
Jeśli mam być szczera sylwester nie jest moją ulubioną okazją w roku, co może trochę usprawiedliwia bolesną kasualowość tego w co mam zamiar się ubrać.
Udanej imprezy w każdym razie. Nie mieszajcie.











