W ostatnim poście (ze zdjęciami) było o farbowaniu, więc żeby było sprawiedliwie teraz coś o równie lubianej przeze mnie skrajności- odbarwianiu. I też jest szaro. Przy okazji robienia ostatnich porządków w szafie odłożyłam całą górę rzeczy do przerobienia, w tym tę tunikę (a raczej jej poprzednie wcielenie). Miała gumkę pod biustem i nie była odplamiona. Teraz jest taka jak widać i wreszcie ją noszę.
Drugą sprawą "jaramsię" w tym odcinku jest żakiet. Zwykły i klasyczny. Nie nosiłam go chyba rok, jakoś przestał mi pasować. Teraz nadrabiam ten czas, towarzyszy mi bez przerwy.




fajnie :)
OdpowiedzUsuńz każdym postem masz fajniejsze te włosy ;-P
OdpowiedzUsuńfajna fryzura;)
OdpowiedzUsuńjestem fanką Twojej fryzury ! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny efekt. A jak odbarwiałaś (i czym), że to tak ładnie kropkowane wyszło? Sama z chęcią zrobiłabym taką koszulkę
OdpowiedzUsuńBaśka
@Baśka: Wlałam Ace do butelki ze spryskiwaczem (jak do mycia szyb) i popsikałam, później trzeba ją wielokrotnie wypłukać (na koniec w płynie do płukania, zapach wybielacza jest silny) i tyle. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńz fryzurą to cały czas zaskakujesz. bardzo mi się to podoba :)
OdpowiedzUsuńcudownie, cudownie, cudownie! :)
OdpowiedzUsuńnowatorsko i z pomysłem - naprawdę Cię podziwiam..
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
chocarome.blogspot.com
Aaaa kocham Twoje włosy!:) i tunikę i żakiet i wszystko:)
OdpowiedzUsuńboskie włosy
OdpowiedzUsuńpodoba się ...elegancko
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
o, normalnie kosmos Ci wyszedł, zaintrygowało mnie to..a jak odbarwiałaś jeśli można wiedzieć tzn.,że wyszło tak delikatnie, a nie plamy na pół bluzki?
OdpowiedzUsuńjuż wiem..trzeba najpierw przeczytać komentarze innych:)))ale wyszło super
OdpowiedzUsuńuwielbiam Twoje nowe wlosy!!!
OdpowiedzUsuńDzięki za odp. Na pewno skorzystam z pomysłu
OdpowiedzUsuńBaśka
Ciekawe stylizacje :) pozdrawia
OdpowiedzUsuń