Gdybym miała w głowie licznik używanych zwrotów "jaram się" byłoby ostatnimi tygodniami na pierwszym miejscu nie dając szans czemukolwiek innemu. Kombinacja ze zdjęcia cieszy mnie i wspiera w ten trudny, sesyjny czas.
Odzyskałam internet i zdjęcia ubraniowe też pewnie będą. Tylko wiecie, książka do egzaminu i 400 zaległych postów na czytniku same się nie przeczytają, masa roboty. Maasa.
he he wspieram i współuczestnicze w bólu sesyjnym....po wielu poszukiwaniach i ja zanlazłam lakier w odpowiednim odcieniu złotego...przy tym ucząc się że moja wiedza na temat nowości kosmetycznych jest nikła bo jakis czas temu z wymiany dostałam taki czarny lakier który tworzy takie pęknięcia ale ja o tym nie wiedziałam i go wyrzuciła ( a o ironio losu teraz jest to hit ) ...no cóż człowiek uczy się przez całe życie ...wracam do książek
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ja również ostatnio cały czas ''jaram się'';)
OdpowiedzUsuńHej. Prowadzę bloga na którym umieszczam swoje fotografie. Może wpadałabyś i skomentowała najlepsze według Ciebie prace ?
OdpowiedzUsuńZapraszam na is-charlie.blogspot.com :))
czekam na nowy post ubraniowy :) podoba mi się ta kombinacja czerni i bieli, fajnie by było gdybyś pokazała to na swoich paznkociach :P
OdpowiedzUsuńjmankowski.blogspot.com
współczuje ale znam ten ból....
OdpowiedzUsuń