aniomatronika: 5min

piątek, 22 lipca 2011

5min

Przez mój okropny nawyk robienia wszystkiego na ostatnią chwilę nigdy nie zdążam zrobić sobie zdjęć przed imprezowym wyjściem. Tak więc gdy raz jeden zdążyłam postanowiłam puścić wodze narcyzmu i oto proszę JA.
O sukience i tak będzie kiedy indziej





12 komentarze:

  1. primo, odgapiam paznokcie!
    secundo, włosy!

    OdpowiedzUsuń
  2. ułi ałi ...pięknie świeżo i uśmiechnięcie...chcemy więcej

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Paznokcie <3 wow jakie kolory! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super masz te włosy. I lakier do paznokci, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cytrynka plus kobalt- super!
    Fajna fryzurka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale masz świetną fryzurę!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ Ty metamorfozy przechodzisz z fryzurką :) ja mam krótkie i nie umiem z nich wykrzesać nic więcej, niż wersja codzienna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję, dziękuję :)
    Paznokcie maluję tak gdy nie potrafię się zdecydować na jeden kolor
    @Agakry: Ja przed tym ścięciem nic nigdy nie wykrzesywałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. boski kolor (ten zielonkawy :) )

    OdpowiedzUsuń
  10. czadowy lakier do pazurków :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mina podejrzanie uhaha-na!
    I podobają mi się dwu-kolorowe szpony.

    Ukłony (szpony-ukłony,rymrym)!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze będące spamem (zaproszenia do udziału w konkursach, odwiedzenia bloga itd) zostaną usunięte. I gdy takiego napiszesz na pewno Cię nie odwiedzę!