Przez mój okropny nawyk robienia wszystkiego na ostatnią chwilę nigdy nie zdążam zrobić sobie zdjęć przed imprezowym wyjściem. Tak więc gdy raz jeden zdążyłam postanowiłam puścić wodze narcyzmu i oto proszę JA. O sukience i tak będzie kiedy indziej
Dziękuję, dziękuję :) Paznokcie maluję tak gdy nie potrafię się zdecydować na jeden kolor @Agakry: Ja przed tym ścięciem nic nigdy nie wykrzesywałam :)
Komentarze będące spamem (zaproszenia do udziału w konkursach, odwiedzenia bloga itd) zostaną usunięte. I gdy takiego napiszesz na pewno Cię nie odwiedzę!
primo, odgapiam paznokcie!
OdpowiedzUsuńsecundo, włosy!
ułi ałi ...pięknie świeżo i uśmiechnięcie...chcemy więcej
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Paznokcie <3 wow jakie kolory! :)
OdpowiedzUsuńAle super masz te włosy. I lakier do paznokci, mniam!
OdpowiedzUsuńCytrynka plus kobalt- super!
OdpowiedzUsuńFajna fryzurka ;)
ale masz świetną fryzurę!:)
OdpowiedzUsuńpaznokcie super
OdpowiedzUsuńależ Ty metamorfozy przechodzisz z fryzurką :) ja mam krótkie i nie umiem z nich wykrzesać nic więcej, niż wersja codzienna :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńPaznokcie maluję tak gdy nie potrafię się zdecydować na jeden kolor
@Agakry: Ja przed tym ścięciem nic nigdy nie wykrzesywałam :)
boski kolor (ten zielonkawy :) )
OdpowiedzUsuńczadowy lakier do pazurków :D
OdpowiedzUsuńMina podejrzanie uhaha-na!
OdpowiedzUsuńI podobają mi się dwu-kolorowe szpony.
Ukłony (szpony-ukłony,rymrym)!