Imieniny nie są okazją którą jakoś przesadnie świętuję, tak właściwie nie pamiętam nigdy kiedy dokładnie je obchodzę. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy dostaję okulary o jakich marzyłam (hmm, hmm czuję granicę patosu w nieodległej okolicy) jestem wielce uradowana. To właśnie ich dotyczył mój
poranny blip, to je noszę od świtu do nocy i w pomieszczeniach, to o nich ułożyłam sonet (no dobra, co do tego akurat się zagalopowałam)... Kolejną radosną okolicznością jest pogoda pozwalająca łączyć botki z gołymi nogami, cóż za combo, szczerze uwielbiam.


okulary to oczywiście prezent, coś jak bluza swap+DIY, sukienka uszyta przeze mnie, buty miejskiej kowbojki Deichmann
glasses-gift, sweatshirt like thing- swap+DIY, dress- made by me, boots- Deichmann
A tutaj wyjaśnienie tytułu...

o jezusicku okulary są stworzone dla Ciebie, sukienka też - bo groszki faajne sąąą:D
OdpowiedzUsuńWoW! Jestes super! <3
OdpowiedzUsuńPrzepiękne okulary! :)
OdpowiedzUsuńyou look so great in those glasses. like a model.. you know, the ones with the amazing street style? like that.
OdpowiedzUsuńfryzurę masz wy je ba ną !!!
OdpowiedzUsuńzapraszam do nas http://vampiresandsweethearts.blogspot.com/
he he a rano się zastanawiałam że aniek na tym świecie znowu nie ma tak dużo, bo jednyną koleżankę o tym o tym samym imieniu miałam w szkole podstawowej ... a tu proszę no znam jeszcze jedną anie (znam w sensie oglądam regularnie). W sumie nie miałyśmy się okazji poznać, to może zacznę od przedstawienia się i złożenia życzeń mojej imienniczce: Cześć Ania jestem Ania i wszystkiego najlepszego z okazji aniii !!!
OdpowiedzUsuńps. Masz fajne okulary i podobają mi się
no i mi właśnie przypomniałaś, że moje botki zostały w Krakowie ^^ heh. to sobie popatrzę na Twoje, a co.
OdpowiedzUsuńświetnie wyglądasz w tych okularach ! :)
OdpowiedzUsuńświetne okulary :)
OdpowiedzUsuńpięknie wyglądasz, okulary są wspaniałe- szukam takich!
OdpowiedzUsuńladna sukienka ;))
OdpowiedzUsuń