Kolejne zaległości, lalalalala... Te spodnie przeuwielbiam od ponad miesiąca i jakimś cudem jeszcze ich nie pokazywałam mimo nienoszenia tak właściwie żadnych innych spodni. Ten ich obniżony krok mógłby być problematyczny dla większości osób, ale notoryczny brak uwzględnienia opcji "kobiety czasem stawiają duże kroki, a nie tylko uroczo drobią" w modelach spódnic i sukienek z burdy to prawdziwa szkoła życia. A bluzeczko-kamizelka dla odmiany to za to całkiem nowy (dla mnie) łup ze strychu Cioci Bogusi. Ach, ta jego faktura, kolor i objętość, po prostu 100% fajności w fajności.
Komentarze będące spamem (zaproszenia do udziału w konkursach, odwiedzenia bloga itd) zostaną usunięte. I gdy takiego napiszesz na pewno Cię nie odwiedzę!
portasy nie mają aż takie niskiego kroku tylko z tylca tak się dziwnie ciągną :D
OdpowiedzUsuń@Madziara: Ale są dość wąskie, przez co chodzenie jest utrudnione bardziej niż gdyby były szersze, aż tak nie precyzowałam co, jak i dlaczego ;)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się całość. Zdecydowanie.
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoja fryzure!
OdpowiedzUsuńmasz fantastyczną fryzurę, o tak! ;d
OdpowiedzUsuńzapraszam do nas http://vampiresandsweethearts.blogspot.com/
Świetnie wygladasz :))
OdpowiedzUsuńbardzo interesujące zapięcie i wisior fajny
OdpowiedzUsuńspodnie mi się podobają średnio, ale za to Twoja fryzura jest nieziemska !
OdpowiedzUsuńMajciochy kojarzą mi się z pidżamą, ale dlatego własnie mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńTe gacie są super!
OdpowiedzUsuńświetna stylizacja, taka prosta a zarazem ma coś w sobie!:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
www.a-paaulaa.blogspot.com
Niektorym to dobrze i moga nosic co chca a ja w takich spodniach wygladam BEZNADZIEJNIE. Zupełnie ten fason nie pasuje do mojej figury.
OdpowiedzUsuń