aniomatronika: bluzka z czymś

piątek, 5 sierpnia 2011

bluzka z czymś

Z jakiś nieracjonalnych zupełnie przyczyn uwielbiam farbowanie ciuchów. Trwa to długo, kuchnia jest zapaprana, efekt końcowy niewiadomy... Koszula z której powstała ta bluzka była na przykład kiedyś jasnoróżowa. A celem szycia było tym razem dowiedzenie się jak robi się takie "coś" z przodu. Tak poza tym tył jest dłuższy co bardzo lubię i są też kontrastujące wykończenia. Tym razem nie jestem pewna czy trochę z nimi nie przesadziłam, hmmm co jak co, ale ryby?














31 komentarze:

  1. Świetne buty. Lubię takie sandały. Kojarzą mi się z tymi z dawnych czasów :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. haha, nieziemskie :D
    i po raz enty żałuję że wybrałam jasne (sandały), eh.

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo :) i bez tych ryb o wiele lepiej!:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Paaula: Ryby są na podszewce. Wewnątrz. Nie widać ich gdy noszę tę bluzkę. Czy naprawdę piszę tak niejasno i robię tak zamazane zdjęcia, że jest to nieczytelne?

    OdpowiedzUsuń
  5. końcowy efekt bardzo fajny, a ryby są genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ryby wygrywają moim zdaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bluzka bardzo mi się podoba :)
    Zwłaszcza efekt jaki uzyskałaś z przodu :]

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie wyglądasz!
    Anio, a opiszesz na swoim blogu o szyciu, jak zrobić "takie coś"? Diabeł tkwi w szczegółach:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny ten materiał w ryby, nawet gdyby był widoczny podczas chodzenia to nie zmniejszy uroku bluzki, wręcz przeciwnie. To wiązanie widziałam gdzieś wykorzystane w burdzie przy którejś z sukienek, trochę przypomina mi zabawy z projektowaniem rodem z "Pattern magic". Polecam jeżeli jeszcze nie znasz książki, w co wątpię ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ryby są pomysłowe, ale dla mnie jakieś takie obślizgłe ;) Podoba mi się Twoja fryzura, czy raczej ta jej odsłona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bluzka fajna. ;) Na pierwszy rzut oka to też nie zajarzyłam, że te ryby to podszewka ;) Mózg musiał przeanalizować dane. Też jestem ciekawa, jak uzyskałaś taki efekt z przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Original idea! Makes a simple shirt very interesting. And I love the fish fabric! Google translates your posts in Dutch for me, but ofcourse not very good. It makes it seem like you write in a mysterious poetical language I can only half understand :)

    PS Thanks for listing me in your blogroll!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna! A ryby w środku wymiatają:D

    OdpowiedzUsuń
  14. ryby są fantastyczne!!! szkoda, że nie są na zewnątrz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bluzka fajna, ale chyba najbardziej urzekł mnie kolczyk, też chcę taki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej podoba mi się zdjęcie na którym widać kolczyk, bransoletkę, bordową bluzkę i podgoloną fryzurę - zupełnie jak jakaś starosłowiańska wojowniczka ;-)
    PS: Masz u mnie wyróżnienie

    OdpowiedzUsuń
  17. mam jeszcze pytanie - czym farbujesz ubrania?polecasz jakąś konkretną firmę? kupowałam kiedyś farby w proszku, ubranie się namaczało a potem gotowało, ale często kolor wychodził blady i nierówny, a chciałabym zafarbować na czarny i zależy mi żeby ładnie to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. @Ray: farbuję właśnie takimi farbami w proszku do gotowania. wychodzi różnie,c na przykład do tej bluzki użyłam czerwonej farby...

    OdpowiedzUsuń
  19. Do "ray"- Co do farbowania są trzy sposoby- farbami w proszku w gotującej wodzie - fajne są do eksperymentów- węzełki, supełki itd., jak chcesz by wyszło równomiernie to musisz cały czas mieszać, a garnek musi być większy by był ciągły ruch wody, farbami do pralki - wychodzi bardzo fajnie, równo, ale kolor jest uzależniony od naturalnych składników w tkaninie, czyli im mniej sztuczniaków tym intensywniejszy kolor i ostatni sposób- farbami do malowania na ubraniach - tu już działąją zdolności artystyczne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nice top - this fish lining is almost too cute to hide on the inside.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawa ta bluzeczka!
    xoxo
    dolceedamara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Te ry-bitwy to dwustronne, czy podszewka lux?
    I och,jesteś jedyną Polką, która widziała absolutnie fantastyczny love aestetics.

    Ukłony!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach uwielbiałam farbowanie rzeczy jako dziecko, przednia zabawa i denerwowanie babci, choc sama wyposażała mnie w farby do tkanin :)
    świetna bluzka! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dziękuję Anio i anonimowemu za odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bluzka świetnie uszyta. Podziwiam za to szycie. Ale ten materiał w ryby jest po prostu super! Jeśli masz go więcej, to uszyj coś, by było go widać.

    voilaola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Komentarze będące spamem (zaproszenia do udziału w konkursach, odwiedzenia bloga itd) zostaną usunięte. I gdy takiego napiszesz na pewno Cię nie odwiedzę!