W każdym razie jestem. A ze mną bluzka z sieciówki (chyba pierwsza w moim życiu, trzęsę się nad nią, piorę ręcznie i z uporem maniaka zaprasowuję ten beznadziejny, odstający element przy dekolcie), spódnica uszyta przeze mnie i kolczyki z wymiany, które są potrzebnym tu, moim zdaniem cięższym akcentem. I resztki fioletowej farby we włosach, pominę to milczeniem.
Skirt made by me, shirt stradivarius, earrings swap
Świetne kolory :)
OdpowiedzUsuńSpódnica rewelacyjna!
OdpowiedzUsuńpierwsze zdjęcie jest śliczne :P
OdpowiedzUsuńZazdroszczę talentu - spódnica bardzo na plus!
OdpowiedzUsuńświetnie:) i odważna fryzura!
OdpowiedzUsuńI like the silhouette of this skirt. The colour combination of the top and skirt, is perfect. lovely
OdpowiedzUsuńbardzo fajny punkowy look! bardzo podoba mi sie górna czesc sylizacji;-)
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie! Jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej na temat internetowej społeczności szafiarek. Serdecznie zapraszam Was do wypełniania poniższej ankiety. Wiem, że było już wiele próśb dotyczących wypełnienia ankiet i być może jest to już męczące. Mimo to wierzę, że mi pomożecie. Wszystkie odpowiedzi będą poufne, anonimowe i wykorzystane tylko w celach edukacyjnych.
OdpowiedzUsuńPoniżej zamieszczam link do ankiety (link należy skopiować i otworzyć w nowym oknie)
https://spreadsheets.google.com/spreadsheet/viewform?formkey=dHRqT3I4LWlZXzc1N0lheEZxdVdqTnc6MQ
Pozdrawiam i z góry bardzo, bardzo dziękuję za każdą wypełnioną ankietę:)
Kolczyki są świetne! Pasują do ciebie.
OdpowiedzUsuńJakim cudem nigdy nie miałaś bluzki z sieciówki? :)
OdpowiedzUsuńLove the skirt and the mix of colours.
OdpowiedzUsuń