aniomatronika: Wspomniana uperdliwa torba...

środa, 24 sierpnia 2011

Wspomniana uperdliwa torba...

Odkryłam ostatnio ciekawą (no dobra, nie jest ciekawa ;P) prawidłowość, im dłużej szyję tym wolniej mi to idzie. Mimo baaardzo wolnego tempa mam nadzieję, że kiedyś skończę tę torebkę.




7 komentarze:

  1. dasz radę:) a początki wyglądają naprawdę nieźle! :) nie mogę się doczekać końcowego efektu :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. całkiem fajnie to wygląda,czekam na efekty!

    zapraszam do mnie :)
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  3. Patchwork-owa torebka,hmm ... brzmi ciekawie :)Dotknęła mnie ta prawidłowość w zeszłym roku. Na szczęście na wiosnę odpuściła.Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie. Już nie mogę się doczekać, kiedy będzie gotowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam nadzieję, że ją skończysz!

    I że w końcu otworzysz sklep z torebkami własnej produkcji. Ciągle wspominam tę b o s k ą kopertówkę z fashion weeku ;)

    OdpowiedzUsuń

  6. @Karolina Kozioł: Może mi też minie. Wraz z przyrostem umiejętności ;).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze będące spamem (zaproszenia do udziału w konkursach, odwiedzenia bloga itd) zostaną usunięte. I gdy takiego napiszesz na pewno Cię nie odwiedzę!