aniomatronika: cut out skirt

środa, 23 listopada 2011

cut out skirt

Pomyślałam sobie kiedyś, że dobrze było by mieć czarną, ołówkową spódnicę. Jako, że czarna ołówkowa spódnica jest szczytem nudziarstwa i "no dobrze mogę ją uszyć, ale tak właściwie po co" pomysł czekał na rozwój wydarzeń w specjalnej części mózgu będącej inkubatorem niedojrzałych pomysłów. Wydobyty został gdy znalazłam starą, czarną spódnice mojej mamy z materiału tak obrzydliwego, że jest aż piękny. Pomysł powrócił, wszedł nawet w stadium realizacji gdy Ivania zamieściła ten post. I tak powstała czarna, zupełnie nie nudna, trochę nawet ołówkowa spódnica.






Tee & coat SH, skirt made by me

15 komentarze:

  1. może ot i być szczyt nudziarstwa, ale ja w materiale i formie tej spódnicy widzę mega potencjał. jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna ta spódnica :)
    Mon.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny i ciekawy zestaw, bardzo podoba mi się spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny materiał i cudowny płaszcz, aż nie chce się wierzyć, że jest z sh;)

    OdpowiedzUsuń
  5. teee, ta spodnica ma niezły materiał!! fajnei sie prezentuje;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka spódnica jest rewelecyjna, tez chcę taką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjna spódnica i płaszcz!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę podoba mi się ten płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. swietne!!!
    inspirujacy blog:))

    xx k&m www. fashion-ache.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja do tej pory nie mam czarnej ołówkowej spódnicy mimo iż ponoć jest niezbędna w szafie każdej kobiety. Twoja spódnica ma bardzo ładną talię - jakiś gotowy wykrój czy improwizacja?

    OdpowiedzUsuń
  11. Odzyskałem internet i oficjalnie mogę regularnie śledzić Twego bloga bez błagania współlokatorek o komputer. W końcu uszyłaś tę asymetryczną spódnicę! Materiał jest cudowny :D I płaszcz za 5zł również wymiata. Pozdrowienia i czekam na wieści o kapturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, tak awangardowo - w połączeniu z nowoczesną fryzurkę ta klasyczna spódnica nabiera charakteru. super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna spódnica, zazwyczaj sama szyłam za kolano a u Ciebie widzę świetną długośc przez wspomniane kolanko- muszę spróbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Komentarze będące spamem (zaproszenia do udziału w konkursach, odwiedzenia bloga itd) zostaną usunięte. I gdy takiego napiszesz na pewno Cię nie odwiedzę!