Ten płaszcz reprezentuje to, za co kocham lumpeksy. Gdybym miała do wyboru ten fason w kilku kolorach na pewno nie wybrałabym zgniłego zielonego. Zapewne stanęłoby na czarnym albo szarym- tak jak zawsze, bezpiecznie. Nie jestem fanką ciepłych kolorów. Mimo, że ten wywód może brzmieć raczej jak "dlaczego nie lubię lumpeksów" dla mnie jest to plus, impuls wypychający mnie z mojej burej strefy komfortu. A wracając do płaszcza, ma piękny krój, jest smukły ale mieści się pod nim sweter i bluza i jest w idealnym stanie. Kosztował pięć złotych. Czego chcieć więcej?
Ze względu na kolor został ochrzczony płaszczem gajowego Maruchy. Maruchy ponieważ nie znam żadnego innego gajowego.

Jakieś pomysły na dodatki? Jakie kolory Waszym zadaniem by pasowały?
nie dodawaj koloru, tak jest gicior hicior!
OdpowiedzUsuńZgniła zieleń to mój ulubiony kolor i jeśli miałabym wybór to bym właśnie taki wzięła:) A za 5 zł, to paaaanie gajoooowy! Cudo!
OdpowiedzUsuńNie mam pomysłu na dodatki, bo wszystko mi tu o Ciebie pasuje. No może kapelusz, co by bardziej jeszcze gajowo było :))
To nie jest gajowy! Mnie się on, nie wiem czemu, kojarzy bardziej z Powstańcem bądź z działaczem podziemnym okresu wojennego:) Dla mnie po prostu bomba i zajebistość:)
OdpowiedzUsuńGajowy Marucha jest super. Jak już konieczne trzeba coś dorzucać, to wybrałabym srebrny
OdpowiedzUsuńplaszcz rewelacyjny
OdpowiedzUsuńno przecież ten płaszcz to cudo! =)
OdpowiedzUsuńpytasz o dodatki: na pewno futrzana czapa uszatka+skórzane rękawiczki, zamiast płaszczowego paska, jakiś gruby (może złoty) pasek podkreślający talię... wiecej pomysłów nie będę podrzucać, bo ja bym postawiła na kolorowe dodatki typu wełniane czapy, kominy, broszki i nawet nie zastanawiałabym się, czy pasuje;)
OdpowiedzUsuńi do tego kobaltowy albo wiśniowy pod postacią czapkoszalików i innych dodatków ;)
OdpowiedzUsuńgratuluję takiego łupu. za 5 zł, mamo! grzech nie brać ;)
Burgund!!! przepięknie sie kompnuje z zielenią...
OdpowiedzUsuńwow!
OdpowiedzUsuńja bym do tego dodała szalik: rudy albo beżowy, wełniany z grubym splotem.
OdpowiedzUsuńTrzy razy musiałam przecierać oczy, żeby się przekonać czy dobrze przeczytałam cenę ;) Płaszcz jest mega!
OdpowiedzUsuńgajowy Marucha jest najfajniejszym gajowym na świecie :) świetny ten płaszczyk
OdpowiedzUsuńSuch an awesome coat. I always love your look. I'm going to start learning Polish as soon as possible now. ;)
OdpowiedzUsuń(Takie niesamowite płaszcz. I zawsze będę kochać Twój wygląd. Mam zamiar rozpocząć naukę polską jak najszybciej teraz. -Google translate!)
Nice!
OdpowiedzUsuńZapraszam na moje aukcje (odzież od 9,90 zł):
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9185666
Ja też widzę bardziej okres wojenny, ale dodając do tego Twoje włosy, jest super współcześnie. I też bym nic nie kombinowała z dodatkami.
OdpowiedzUsuńzgadzam sie w 100%, gdyby nie lumpeksy w mojej szafie nie było by duuużej części wariackich szmatek, tylko sama nuda ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do konkursu
drawinggpin.blogspot.com
;))
Moja Droga, mi się wydaje, że ciepłe kolorki do Twoich jasnych włosków i jasnej cery świetnie by pasowały, pomyśl nad bordowym i rudym, pomaranczka ale nie taka jaskrawa tez bylaby sympatyczna!! Spróbuj sie przełamać, bo jestes sliczna dziewczyna i rozswietlilo by to Twoj stroj ;))) Pozdrawiam, Natalia
OdpowiedzUsuń5zł :)
OdpowiedzUsuńszałowo:)
w moich lumpeksach aż takich mega niskich cen nie ma niestety....a zapewne taki płaszczyk bym do siebie wzięła:)
pozdrawiam.
Wszystkie! :-)
OdpowiedzUsuńJa tam uwielbiam słuchowisko z gajowym Maruchą :)
OdpowiedzUsuńświetna fryzurka:)
OdpowiedzUsuńzapraszam na rozdanie do wygrania 100zł
www.styliowo.blogspot.com