A w nowym roku postaram się nie być tak bezsensowną blogerką. Nie to, żebym sobie wrzucała, ale jeśli wchodzę na własnego bloga tylko po to żeby skorzystać z linków? Prooosze Cie (to przeczytajcie sobie w pańciowatym stylu :))
niedziela, 25 grudnia 2011
wszystkiego
Ta wersja kosi wszystko i monopolizuje moją świąteczna playlistę
A w nowym roku postaram się nie być tak bezsensowną blogerką. Nie to, żebym sobie wrzucała, ale jeśli wchodzę na własnego bloga tylko po to żeby skorzystać z linków? Prooosze Cie (to przeczytajcie sobie w pańciowatym stylu :))
A w nowym roku postaram się nie być tak bezsensowną blogerką. Nie to, żebym sobie wrzucała, ale jeśli wchodzę na własnego bloga tylko po to żeby skorzystać z linków? Prooosze Cie (to przeczytajcie sobie w pańciowatym stylu :))
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Najfajniejsze torebki w powiecie

Uwaga uwaga. Po jakimś nieprawdopodobnie długim okresie czajenia się uznałam, że szyję całkiem nieźle i postanowiłam spróbować puścić coś co tworzę w świat. Zaczynam od trzech torebek, mam nadzieję, że Wam się spodobają. Są dość podobne, ale każda z nich jest inna. W środku mają kieszonki i szlufki jeśli chciałybyście nosić je na pasku. Tył jest z miłej, białej bawełny. Podszewka i karmelowa skóra są z recyklingu. Starałam się nieprzekłamać kolorów, na moim monitorze są takie jak w rzeczywistości. Raczej nie uszyję większej ilości, materiały z odzysku mi się skończyły.
No i mają podszewki w ryby!


wymiary: 37na 23 centymetry.
Cena: 50złotych+ przesyłka. Sprzedana
Cena: 50złotych+ przesyłka. Sprzedana


wymiary: 46,5 na 21,5
cena: 60złotych+ przesyłka, tej również już nie ma
cena: 60złotych+ przesyłka, tej również już nie ma


wymiary: 37na 25
cena: 50złotych+ przesyłka, ta tez poszła już w świat
cena: 50złotych+ przesyłka, ta tez poszła już w świat
Jeśli chciałybyście zrobić prezent sobie lub komuś i kupić którąś z nich mój mail aniomatronika@gmail.com
poniedziałek, 5 grudnia 2011
dlaczeo uwielbiam lumpeksy i gajowy Marucha
Ten płaszcz reprezentuje to, za co kocham lumpeksy. Gdybym miała do wyboru ten fason w kilku kolorach na pewno nie wybrałabym zgniłego zielonego. Zapewne stanęłoby na czarnym albo szarym- tak jak zawsze, bezpiecznie. Nie jestem fanką ciepłych kolorów. Mimo, że ten wywód może brzmieć raczej jak "dlaczego nie lubię lumpeksów" dla mnie jest to plus, impuls wypychający mnie z mojej burej strefy komfortu. A wracając do płaszcza, ma piękny krój, jest smukły ale mieści się pod nim sweter i bluza i jest w idealnym stanie. Kosztował pięć złotych. Czego chcieć więcej?
Ze względu na kolor został ochrzczony płaszczem gajowego Maruchy. Maruchy ponieważ nie znam żadnego innego gajowego.

Jakieś pomysły na dodatki? Jakie kolory Waszym zadaniem by pasowały?
Ze względu na kolor został ochrzczony płaszczem gajowego Maruchy. Maruchy ponieważ nie znam żadnego innego gajowego.

Jakieś pomysły na dodatki? Jakie kolory Waszym zadaniem by pasowały?
Subskrybuj:
Posty (Atom)